CO NOWEGO? OSTATNIO DODANE

Różowe gniazdka bezowe z kremem waniliowym i jeżynami

2016-08-22

 

Kolejna moja propozycja na deser bezowy- dziś w formie różowych gniazdek, wypełnionych wspaniałym kremem waniliowym, o którym ostatnio wiele Wam opowiadam i po raz kolejny zachęcam by go przygotować, podobnie jak domowe bezy w formie uroczych gniazdek. Wspomnę tylko, o dwóch żelaznych zasadach właściwego przygotowania bezy. Pierwsza to idealne oddzielenie białek od żółtek, a druga to pamiętanie o tym, by nie przebić piany z białek przed dodaniem do niej cukru (więcej rad TUTAJ). Zapewniam Was, że przygotowanie domowych bez- pysznych i pięknych, daje ogromną satysfakcję. Dla mnie to sposób na prosty, smaczny i efektowny deser. Odważcie się i zróbcie je po raz pierwszy! Połączenie słodkiej bezy, z kremem o idealnym smaku i aksamitnej konsystencji oraz zwieńczenie wszystkiego przepysznymi, kwaśnymi jeżynami to smak, obok którego nie można przejść obojętnie ;). Jeżeli chodzi o ładny kształt, to tak jak juz wiele razy wspominałam wystarczy mieć jedną porządną tylkę- Wilton 1 M. Dzięki niej zrobicie małe beziki, uformujecie róże, choinki, serca i takie właśnie gniazdka... Udekorujecie babeczki na wiele sposobów, ponadziewacie rurki, ozdobicie ciasta i desery itd. Więcej o tym co warto mieć w swojej kuchni przeczytacie TUTAJ, a póki co zapraszam do zapoznania się z dzisiejszym przepisem :)

 


 

Składniki na około 12-14 gniazdek o średnicy 5-6 cm:

na bezę:

białka z 4 dużych jaj + szczypta soli

200 g cukru (zwykłego białego)

odrobina barwnika czerwonego lub różowego

na krem:

1 standardowe opakowanie budyniu waniliowego bez cukru (40g )

450 ml mleka

2 łyżki cukru

1 opakowanie dobrze schłodzonego mascarpone (250g)

+ około 200 g malin

 

Przygotować gniazdka bezowe. W misce umieścić białka jajek, dodać szczyptę soli i ubijać na gęstą pianę (nie dłużej, żeby nie przebić białek). Stopniowo dodawać cukier i ubijać tak długo, aż kryształki cukru nie będą widoczne, ani wyczuwalne, a beza będzie gęsta i błyszcząca. Na koniec dodać odrobinę barwnika i zmiksować.

Przygotować dużą blaszkę i wyłożyć ją papierem do pieczenia (można przykleić papier do blaszki używając odrobiny gotowej piany z białek lub masła). W rękawie cukierniczym zamocować tylkę typu Wilton 1 M i przełozyc do niego bezę. Zacząć od zrobienia podstawy gniazdek o średnicy około 5-6 cm.  Wycisnąć małą gwiazdkę trzymając rękaw prostopadle do blaszki, następnie wyciskać masę wokół gwiazdki- tworząc podstawę przypominającą kwiat róży. Boki gniazdek robimy zataczając okręgi na przygotowanej podstawie (jeden na drugim) cały czas trzymając rękaw prostopadle do blaszki. Piekarnik rozgrzać do 90 stopni C z termoobiegiem. Gotowe gniazdka suszyć około 2 godzin. Po tym czasie wyjąć blachę z bezami z piekarnika i pozwolic im wystygnąć, następnie od razu przełożyć do szczelnego pojemnika i tak przechowywać. (Najlepiej sprawdzić wcześniej przełamująć jedno gniazdko czy w środku jest suche).

W międzyczasie ugotować budyń zgodnie ze wskazówkami na opakowaniu. Budyń przeleć na głęboki talerz (tak szybciej wystygnie) i od razu nakryć folią spożywczą tak, by dotykała go bezpośrednio - dzięki temu nie zrobi się korzuch. Wystudzić, wstawić do lodówki do porządnego schłodzenia.

Przygotować krem. W misce umieścić schłodzony budyń i równie chłodne mascarpone, wszystko zmiksować najpierw na wolnych, następnie na najszybszych obrotach miksera, tylko do połączenia się masy w zwarty krem-nie dłużej, by się nie zważył. Nakładać łyżeczką do gniazdek lub przełożyć krem do rękawa cukierniczego i tak napełniać gniazdka, z wierzchu ułożyć jeżyny.

 

INSTAGRAM               BLOG               FACEBOOK

 

Deser waniliowy z malinami i bezami

2016-08-21

 

Ostatnio często robię krem waniliowy z tego przepisu, bo bardzo wszystkim smakuje- na czele ze mną ;). Pojawił się w przepisie na roladę straciatella (ZOBACZ PRZEPIS) i od tego czasu robiłam go już kilka razy, zatem będzie częściej gościł na blogu ;). Jego przygotowanie polega na szybkim zmiksowaniu porządnie schłodzonego budyniu waniliowego z serkiem mascarpone- kilka sekund i gotowe! Jeżeli robię go do ciasta, zależy mi na tym by był bardzo gęsty, dlatego wtedy zmniejszam ilość mleka, w którym gotuję budyń. Ze standardowego 500 ml schodzę do 400-450 ml. Natomiast jeżeli chcę go wykorzystać jako bazę deseru gotuję budyń w połowie litra mleka. Krem ten przygotowałam kiedyś bardzo eksperymentalnie przy okazji TEGO przepisu i od tej pory jest jednym z moich ulubieńców przede wszystkim dlatego, że jest pyszny, ale również dlatego, że nie wymaga żadnych innych dodatków jak np. żelatyna, by zachował gęstość, a jego przygotowanie zajmuje tak jak wspominałam kilka chwil. Wracając do dzisiejszej propozycji na deser, chciałam Wam go polecić na wszelkie przyjęcia dla dzieci. Można użyć dowolnych owoców, ale z malinami smakuje wyjątkowo pysznie, dla osłody i odrobiny chrupkości dodałam bezy, które właśnie upiekłam- najlepiej ułożyć je na deserach tuż przed podaniem by zachowały kruchość. Dodatkowo na wierzch pokruszyłam zbożowe ciasteczka. Deser ten to moja przykładowa propozycja wykorzystania tego pysznego kremu-z podanych proporcji uzyskacie około 8 porcji deseru – w sam raz na małe kinderparty ;)

 

 


Ciasto "Malinka" (bezglutenowe)

2016-08-18

 

To ciasto wręcz rozpływa się w ustach ;) Różowy biszkopt jest bardzo delikatny, bo nie zawiera mąki pszennej- zastępują ją budynie malinowe. Po upieczeniu dodatkowo delikatnie go nasączyłam mlekiem, dlatego smakuje bardzo "budyniowo" ;) Krem waniliowy z wierzchu to klasyczne połączenie macarpone ze śmietanką kremówką, osłodzone cukrem wanilinowym i odrobiną cukru pudru. Świeżości i rześkości nadają malinki. Ciasto można zrobić tak jak ja w małej kwadratowej foremce , ale świetnie będzie wyglądać również w tortownicy, a przygotowane z podwójnej porcji wystarczy na dużą blachę ciasta. Jest naprawdę pyszne!

 


Rolada straciatella z malinami

2016-08-16

 

Ostatnio cierpię na brak wolnego czasu i trochę Was zaniedbałam, ale za to wracam z pysznym nowym przepisem ;) Ciasto biszkoptowe pieczemy w wysokiej temperaturze i zaskakująco krótko, bo zaledwie 6-7 minut :) Taką metodę podpowiada niezawodna „Kuchnia Polska” i tego należy się trzymać, chyba, że macie swoje sprawdzone sposoby na roladę :) Gorący biszkopt przekładamy między dwie wilgotne ściereczki i tak pozostawiamy, aż wystygnie, dzięki temu łatwo zwinąć roladę. Przygotowanie kremu zajmuje dosłownie minutę (nie licząc czasu i gotowania i studzenia budyniu) No właśnie … ten krem skradnie Wasze serca, ja go uwielbiam …pojawił się już na blogu w połączeniu z bezą TUTAJ i TUTAJ. Moja siostra dobrze określiła, że przypomina w smaku białą część deseru Monte, hmmm jest ktoś kto tego nie lubi ? ;) Dodatkowo do ciasta dodałam płatki czekoladowe no i oczywiście moje ulubione  malinki <3 Mam nadzieję, że dacie się skusić.

 


Marmolada owocowo-różana

2016-07-31

 

Choć najlepsza do przetworów róża damasceńska szczyt kwitnienia miała na przełomie maja i czerwca, to cały czas na krzewie są jeszcze pojedyncze kwiaty, które warto wykorzystać do przygotowania tejże marmolady. Domowa marmolada powstaje z przecierów owocowych i może mieć konsystencję mazistego musu ( przypomina deserki dla niemowląt, króre właśnie w ten sposób można przygotować) wtedy mamy „marmoladę miękką” i taką właśnie robię lub można podsmażać ją dłużej, z większą ilością cukru, aż do otrzymania tzw. „marmolady twardej” czyli takiej, którą można kroić nożem. Domowe marmolady są nieco zapomniane, ale naprawdę warto je robić. Podstawowym surowcem do ich przygotowania są przeciery bogate w pektyny np. jabłkowy, porzeczkowy lub agrestowy. Najsmaczniejsze według mnie są marmolady wieloowocowe, a ta z dodatkiem płatków róży jest absolutnie wyjątkowa. Ja nie dodaję zbyt dużo cukru do marmolady, wolę gdy jest lekko kwaśna, dlatego po przełożeniu jej do słiczków, dodatkowo ją pasteryzuję w piekarniku. Jeżeli robiliście ze mną konfiturę z płatków róży (z TEGO przepisu) to możecie wykorzystać ją do przygotowania tej marmolady, wystarczy dodać łyżkę lub dwie do przecieru owocowego, a otrzymacie wspaniały różany posmak. Można też użyć świeżych płatków. Koniecznie schowajcie choć jeden słoiczek gdzieś głęboko w spiżarce, tak by dotrwał do „Tłustego Czwartku”- nie ma lepszego nadzienia do pączków niż ta marmolada. Jest również wyśmienitym dodatkiem do deserów, wkrótce coś Wam zproponuję ;)